Uważaj, bo się przyzwyczai!!!

 

Zazwyczaj kochasz swoje dziecko już od chwili narodzin. Mały bobasek płacze (dobra, dobra, krzyczy), chce jeść, chce ciepła i bliskości, ty nie masz siły, wszystko cie boli, ale zaraz nie… jednak masz siłę i dziwnym trafem nawet wiesz co masz robić. Tak moi drodzy to Instynkt.

Instynkt macierzyński – Instynkt przetrwania, bo teraz „ono” stało się dla ciebie najważniejsze w życiu.

Gdy jest najedzone i przebrane nosisz, tulisz, śpiewasz. Gdy twoje dziecko jest noworodkiem to każdy to rozumie.

Mija miesiąc, a nawet dwa. I coś się dziwnego dzieje.
W pewnym momencie nagle wszystkim zaczyna to przeszkadzać. Wszystkim ale tylko nie tobie, nie wam, bo przecież tata też ma coś do powiedzenia.
Jak tak możesz nosić? ” – słyszysz. „Połóż, niech leży.” i „Uważaj, bo się przyzwyczai, potem będziesz żałować„.
Nie zauważyliście tego, że wasze dziecko jest już takie duże (2 miesiące do czegoś już zobowiązują), ma leżeć i uczyć się, że mamy i taty nie ma na zawołanie. Niech się nauczy zajmować sobą. Macie uciszyć swój instynkt i najlepiej żyć tak jak inni wam każą. Dziwni jesteście, że tego nie rozumienie.

Ja rozumiem i dlatego swoje dziecko noszę.
Mogę nosić to noszę, nie położę, bo dlaczego ma tak samo leżeć (przecież każdy w pewnym momencie może się znudzić) i nie boję się, że się przyzwyczai. A jeśli nawet by się to zdarzyło nie będę żałować.

Czas tak szybko leci. Za kilka lat nie będzie chciało być już noszone, ani nawet całowane, bo będzie już „dorosłe”. Będzie chciało wszystko samo. Więc co, trzeba korzystać z tych chwil póki można.

Widzieliście już moje zdjęcia jak noszę naszą córeczkę w chuście [klik]. I ja i ona dobrze się z czym czujemy, więc dlaczego nie. Nie jestem jakąś fanatyczką (a może?) żeby nosić ją jak będzie płakać, bo jej niewygodnie, lub mimo cholernego bólu pleców. Co to to nie. Wtedy to już jest chore. Ale wyznaję zasadę attachment parenting czyli rodzicielstwa bliskości (filozofię rodzicielską opartą na zasadach teorii przywiązania w psychologii rozwojowej, która mówi, że dziecko tworzy z opiekunami silną więź emocjonalną, mającą wpływ na całe jego przyszłe życie [klik]). Wiem, że małe dzieci przez kilka pierwszych lat życia potrzebują rodziców wręcz na każde zawołanie. One dopiero się uczą i każda nowość może być przerażająca, a gdzie wtedy mają się schronić jak nie w objęciach rodziców. Jak najlepiej poznawać świat jak nie w objęciach i z rodzicem?

Mam nadzieję, że ty też to rozumiesz i zaczniesz nosić swoje dziecię. Jesteście rodzicami i waszą powinnością jest nosić swoje pociechy, dopóki tego chcą a wy macie siłę. Nie zostawiaj go samego w łóżeczku, bo masz inne sprawy do załatwienia. Sprawy nie uciekną,  czas w końcu się znajdzie, a twoje dziecko szybko urośnie. Nie trać czasu na pierdoły idź do niego już teraz, przytul, weź na ręce i pokazuj świat.;)

I co spróbujesz?

Pozdrawiam,
Magda :*

Written By
More from Magda

RAW Jabłecznik, czyli spróbujesz a nie pożałujesz :)

Jabłecznik…. szarlotka… jabłka jabłka jabłka. Lubicie? Jesień i zima to w Polsce...
Read More