7 miesiąc życia dziecka. Stuku puku i akuku

7miesiac-lifebymada

Niedawno obchodziłam siódmą miesięcznicę :p mojego szkraba. Naprawdę, nie wiem jak ten czas leci. To właśnie dziecko uświadomiło mi w końcu ten upływający czas. Będąc osobą bezdzietną nie zwracało się na to uwagi, a powinno. Teraz już to wiem.


Jeśli interesują cię wcześniejsze etapy rozwoju, zapraszam tutaj:

Statystyczny 7-miesięczny bobas

 może już potrafić:

– przekręcać się samodzielnie z brzucha na plecy i odwrotnie,
– trzymać dwa przedmioty w dwóch rączkach jednocześnie,
– rzucać zabawkami i szuka wzrokiem upuszczonej zabawki
– pełzać do przodu leżąc na brzuchu, lub już tego próbuje
– odmówić jedzenia, jeśli coś mu nie smakuje,
– stukać zabawkami.

Uwaga! W 7 miesiącu może pojawić się lek przed obcymi.

U nas…

Na skończone 6 miesięcy córka zaczęła się przekręcać na brzuszek. Teraz idzie jej to coraz sprawniej i częściej. A już przez moment się bałam, że coś jest nie tak, bo nie lubi być na brzuszku. Jednak lubi! Więc i wy w przyszłości się nie martwcie, tylko dajcie dziecku możliwość ćwiczenia i szlifowania nowych zdolności, i przenieście się na podłogę, ot co. Na każde dziecko przyjdzie pora, a potem będzie śmigać po całej podłodze.:)

Co do przenosin na podłogę, to już przed 6 miesiącem miała mały skrawek podłogi do swojej dyspozycji w salonie. W 7 m. skrawek przerodził się w pół salonu hehe.:) Jak to się mówi: jeśli włoży się rybkę do małego akwarium to nie urośnie tak jak urosłaby w dużym i idąc tym tropem postanowiłam dać jej więcej przestrzeni do rozwoju.

Tak jak pisałam w poprzednim wpisie z tej serii bardzo dużo gaworzy i mówi. Zaczęło się od tatatatata… kilka dni tylko tata… a tata za każdym razem, gdy to słyszał rozpływał się ♥♥♥. Po kilku dniach z tata przeszło na mama i w kółko mamamamamam i teraz rozpływać zaczęłam się ja♥. Nie wiedziałam, że aż tak niesamowicie jest usłyszeć to słowo mimo, że jeszcze nieświadomie wypowiedziane, ale widzę, że to już bardzo niedaleki krok do świadomości.:)

7miesiac-3-lifebymada
Córeczka ma takie swoje dwie grzechotki, którymi uwielbia się bawić. Ostatnio, jak tylko jej pokazałam, że można obiema uderzać o siebie, po 2 dniach zaczęła robić to samo. Teraz jak tylko weźmie te dwie grzechotki – ale już nie tylko je – w rączki, stuka na całego, a w między czasie krzyczy i się śmieje.

Na zabawy w Akuku! to również ten czas. Jak ma dobry humor to uwielbia.:) Lubi szczególnie jak zakrywam sobie oczy jej stopami i odkrywam je, krzycząc „akuku” przekładając stopy w różne miejsca.:)

Nasza przygoda z BLW zaczyna rozkwitać. Jak narazie córeczka lubi wszystko co dostanie, ale to chyba normalne. Oczywiście na początku są miny i delikatne smakowanie tego co je, ale potem szama wszystko, albo wszystko znajduję w kieszeni śliniaka, bywa różnie. 🙂

Myślę, że to co najważniejsze, co działo się w tym miesiącu opisałam. Każdy miesiąc to nowe niesamowite doznania i umiejętności. Już boję się co zdarzy się jeszcze w tym miesiącu.:) No dobra, w sumie się nie boję, jestem raczej podekscytowana.:)

A co tam działo się u was i waszych dzieciaczków? Jakie doszły nowe umiejętności?

Ściskam, Magda

Written By
More from Magda
Bądź wdzięczny za wszystko co masz!
Codziennie przed snem mówię sobie za co jestem wdzięczna. Staram się również...
Read More